Odznaka Front Litewsko-Białoruski

FRONT LITEWSKO-BIAŁORUSKI

Front Litewsko-Białoruski był to związek operacyjny Wojska Polskiego utworzony podczas wojny polsko-bolszewickiej przez Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego dnia 15 maja 1919 roku. Odegrał on istotną rolę w trudnych walkach o granice państwa polskiego po I wojnie światowej.

Dnia 10 listopada 1918 roku zwolniony z twierdzy magdeburskiej Józef Piłsudski wrócił do kraju. Dzień później Rada Regencyjna oddała mu naczelne dowództwo nad wojskiem, a wkrótce także władzę nad odradzającym się państwem. W czasie gdy w Polsce trwało już rozbrajanie oddziałów wojsk okupacyjnych, część wschodnich terenów Rzeczypospolitej wciąż znajdowała się pod okupacją niemiecką. Mimo to i tam, na ziemi grodzieńskiej, wileńskiej, mińskiej czy też na Białostocczyźnie i Suwalszczyźnie, zaczęły powstawać pierwsze ośrodki polskiej władzy, a wraz z nimi oddziały Samoobrony. Były one jednak zbyt słabe, by móc zbrojnie przeciwstawić się zarówno niemieckim, jak i sowieckim siłom. Z tego względu podjęta w pierwszych dniach stycznia 1919 roku próba utrzymania Wilna i zahamowania postępów wojsk sowieckich zakończyła się niepowodzeniem.

UTWORZENIE FRONTU

Na mocy porozumienia z władzami niemieckimi na początku lutego oddziały polskie mogły wkroczyć na tereny opuszczane przez Niemców. Dzięki temu w rejon miasteczka Mosty nad Niemnem przemaszerowały Dywizja Litewsko-Białoruska generała Wacława Iwaszkiewicza oraz Grupa Podlaska generała Antoniego Listowskie- go. Na linii demarkacyjnej na ogół panował wówczas spokój. W połowie miesiąca doszło jednak do walk z przednimi strażami wojsk sowieckich nadciągającymi z kierunku Wilna, Baranowicz i Pińska. Powstanie frontu polsko-sowieckiego stało się faktem. Początkowo wywiązały się sporadyczne walki. Jednak na początku marca 1919 roku przystąpiono do działań ofensywnych. 2 marca polskie siły zdobyły Słonim i wkrótce obsadziły linię rzeki Szczary. Trzy dni później wkroczyły do Pińska, a dzięki temu było możliwe zajęcie linii rzeki Jasiodły i Kanału Ogińskiego.

10 marca 1919 roku Naczelny Wódz marszałek Józef Piłsudski powierzył generałowi Stanisławowi Szeptyckiemu stanowisko dowódcy Frontu Litewsko-Białoruskiego. Jak podają Grzegorz Łukomski i Bogusław Polak w publikacji „W obronie Wilna, Grodna i Mińska 1918-1920”, utworzenie dowództwa frontu było wyraźnym znakiem o zdecydowaniu polskich władz w sprawie podjęcia walk ze wschodnim najeźdźcą. Już wkrótce miało nastąpić wyczekiwane przejście do działań zaczepnych.

PLANY MARSZAŁKA

Powszechne dążenie do rozstrzygnięcia kwestii Małopolski Wschodniej niemal zupełnie przyćmiewało rosnące zagrożenie ze strony Armii Czerwonej. Wbrew temu Józef Piłsudski podjął działania mające na celu oswobodzenie Wilna. Między południowym skrzydłem zgrupowania wileńskiego wojsk sowieckich a zgrupowaniem lidzkim powstała luka szerokości około 60 kilometrów. Śmiały i ryzykowny plan Piłsudskiego zakładał tajne skoncentrowanie na zachód od Lidy grup kawalerii i piechoty, a następnie skierowanie tych sil na trakt biegnący równolegle do toru kolejowego Lida-Wilno, z zadaniem jak najszybszego opanowania miasta. O świcie 19 kwietnia niezauważone przez przeciwnika szwadrony Wojska Polskiego podeszły pod Wilno. Szybko opanowano dworzec kolejowy i znaczną część miasta. Mimo wzmagającego się z każdą chwilą oporu wojsk wroga, w ciągu kilkudziesięciu godzin miasto zostało całkowicie opanowane przez Polaków.

Ofensywa polska zachwiała frontem sowieckim. Linia Wilno-Lida-Baranowicze została bowiem utracona przez Sowietów, a dalszy ruch polskich wojsk na wschód poważnie zagrażał Mołodecznu, kluczowemu punktowi na drugiej linii obrony, wiodącej od Dyneburga poprzez Mińsk do Homla. Wobec tego dowództwo sowieckie zaczęło ściągać na zagrożony odcinek frontu kolejne jednostki, skupiając swoje siły w rejonach: Szyrwint, Podgrodzia i w okolicach Soły na wschód od Wilna. Przeciwko nim stanęły oddziały dowodzone przez generała Edwarda Rydza-Smigłego. Do końca kwietnia udaremnił on jednak wszystkie próby koncentracji przeciwnika zagrażające miastu, przesuwając front o około 90 kilometrów od Wilna. A dokonali tego żołnierze niedostatecznie uzbrojeni i wyposażeni. Najlepiej ilustruje ten fakt fragment jednego z listów generała Szeptyckiego z tamtego okresu do Józefa Piłsudskiego: […] Pod względem materialnym istniejące braki były już kilkakrotnie przedstawiane. Żołnierz szczególniej w Dyw. Lit.-Bial. i w formacjach wprost podległych chodzi obdarty, bo mundur papierowy go po paru dniach obleciał lub zupełnie jeszcze bez munduru. Brak obuwia jest wielki u wszystkich formacji. Zupełny brak ładownic, pasów, plecaków daje się również dotkliwie odczuwać. Biedotą tą czuje się nawet żołnierz ideowy głęboko dotknięty i upośledzony, a to tem bardziej, że świetne wyekwipowanie innych polskich formacji (Hallerczyków, Dowborczykóiu itp.) jest ogólne znane. Byłoby niebezpiecznym eksperymentem robić próby wytrzymałości żołnierza na tem właśnie froncie.

Zwiększenie sił na froncie polsko-sowieckim i znaczne rozszerzenie teatru działań pociągnęły za sobą zmiany w organizacji dowodzenia. Generał Listowski nadal odpowiadał za odcinek sięgający do Kanału Ogińskiego. Odcinek na północ od Baranowicz obsadziły siły Frontu Litewsko-Białoruskiego generała Szeptyckiego. Został on podzielony wówczas na cztery odcinki, odpowiadające stosownym grupom: generała Adama Mokrzeckiego – rejon Baranowicz; generała Józefa Lasockiego – rejon na wschód od Nowogródka; pułkownika Ferdynanda Zarzyckiego – rejon na wschód od Lidy; generała Edwarda Rydza-Smigłego – rejon Wilna i okolic. Do zadań Frontu Litewsko-Białoruskie- go należała obserwacja wojsk niemieckich znajdujących się na terytorium Litwy. W rejonie Wilna zadanie to wykonywały jednostki generała Rydza-Smigłego, na południu natomiast grupa pułkownika Stanisława Dziewulskiego, rozlokowana na zachód od linii kolejowej Wilno-Grodno, oraz oddziały podległe dowództwu Twierdzy Grodno.

CIĘŻKIE WALKI

W maju oraz czerwcu 1919 roku, z powodu zagrożenia niemieckiego, Front Litewsko-Białoruski znajdował się w defensywie. Pod koniec czerwca część dobrze wyszkolonych i wyposażonych wojsk wielkopolskich została przetransportowana na front. Dzięki temu było możliwe wznowienie działań ofensywnych. Kiedy zmalało zagrożenie wojną z Niemcami, generał Szeptycki przeszedł do natarcia w kierunku na Mołodeczno. Szybkie opanowanie tego miasta pozbawiło Sowietów ważnego węzła kolejowego. Przeciwnik zdołał wprawdzie uniknąć oskrzydlenia, jednak został zmuszony do odwrotu w rozbieżnych kierunkach, częścią sił na Płock, a częścią na Mińsk. Wskutek tego powstała luka umożliwiająca przeprowadzenie akcji oskrzydlającej Mińsk. Niestety, oddziały generała Szeptyckiego okazały się wówczas za słabe, by przeprowadzić ten manewr.

W drugiej dekadzie lipca część Dywizji Litewsko-Białoruskiej próbowała zdobyć rejon Puszczy Nalibockiej. Wskutek tych działań między nią a 2. Dywizją Piechoty Legionów wytworzyła się luka, w którą uderzyły wojska sowieckie. Stawienie skutecznego oporu było możliwe tylko dzięki szybkiej reorganizacji sił oraz ściągnięciu posiłków znad linii demarkacyjnej z Litwą. Nadal jednak siły polskie w tym rejonie były nad wyraz wątłe. W związku z tym 19 lipca generał Szeptycki pisał do Józefa Piłsudskiego: […] Od 4 miesięcy postępuje na froncie półn.-wschód, akcja mająca na celu zabezpieczenie nam granic i złączenie ziem litewsko-białoruskich z Polską. Z małych początków, akcja ta bez reklamy, bez wpływów zakulisowych, bez nawoływań czynników politycznych pozostawiając te metody innym doprowadziła dzięki ofiarności polskiego żołnierza i opiece Pana Komendanta do rezultatów, które bynajmniej nie ustępują działaniom na innych frontach. Tym bardziej musi dziwić, gdy się daje zauważyć niedoceniania położenia i potrzeb frontu lit.-biał. u sfer kompetentnych […]. Odpowiadając na to pismo, Naczelny Wódz zapewniał: […] Z całą pewnością będę interweniować w celu zaspokojenia szczegółowych postulatów, które wyłuszcza Pan General w swoim liście, naturalnie w zakresie możliwości obecnych, bo jednak nie mam jeszcze całkowicie rozwiązanych rąk w Galicji i na zachodzie […].

Pod koniec lipca nadeszły pierwsze posiłki dla generała Szeptyckiego. Przybyła wówczas grupa generała Daniela Konarzewskiego z Wielkopolski oraz bataliony z 8. Dywizji Piechoty generała Stanisława Suryna. Od początku sierpnia wzmocnione siły Frontu Litewsko-Białoruskiego przystąpiły do ofensywy na odcinku od Radoszowicz po Baranowicze. Główne uderzenie wyprowadzono z lewego skrzydła wzdłuż linii kolejowej Mołodeczno-Mińsk. Prawe skrzydło stanowiła grupa generała Mokrzyckiego nacierająca w kierunku Mir-Nieśwież i dalej na Słuck. Kolejne skrzydło stanowiły jednostki generała Lasockiego, nacierające na Kojdanów. 8 sierpnia, po załamaniu sil sowieckich pod Zasławiem, oddziały grupy lewoskrzydłowej zdobyły Mińsk. Dwa dni wcześniej wydzielony oddział kawalerii zdobył Słuck. Dalsze sukcesy przyszły już łatwiej. 2. Dywizja Piechoty Legionów osiągnęła linię Berezyny, a 29 sierpnia Grupa Wielkopolska opanowała Bobrujsk. Znaczne sukcesy zanotowały także 1. Dywizja Litewsko-Białoruska oraz 1. Dywizja Piechoty Legionów wraz z 8. Dywizją Piechoty. Na Polesiu front znacznie przesunął się w kierunku wschodnim.

Okres walk na Froncie Litewsko-Białoruskim w 1919 roku zakończył się sowiecką próbą przerwania linii między Dźwiną a Berezyną. Co prawda początkowo natarcie wroga zmusiło oddziały 8. DP do wycofania się na linię rzeki Auty, ale pośpiesznie ściągnięte odwody umożliwiły uzyskanie przewagi i pozwoliły na odzyskanie utraconych uprzednio pozycji. Od tego czasu działalność bojowa obu stron stopniowo zaczęła zamierać, ograniczając działania zbrojne do drobnych walk i utarczek patroli.

Jak podaje Konrad Paduszek w publikacji „Wojna polsko-sowiecka 1919-1921”, ugrupowanie polskich sil w listopadzie przedstawiało się następująco: odcinek Dźwiny do Drui broniła grupa generała Rydza-Śmigłego (1. i 3. DPLeg oraz 1. Brygada Kawalerii, następnie tylko 3. DP); rejon od Drui do Połocka, a dalej wzdłuż linii Lepel-rzeka Berezyna stała grupa generała Lasockiego (8. DP oraz 1. DPLit.-Biał.); linię rzeki Berezyny obsadziła grupa generała Żeligowskiego (2. DPLeg i 1. Dywizja Wielkopolska oraz 2. BK); na prawym skrzydle frontu, wzdłuż dolnego biegu Pryczy, Prypeci i Uborci do wysokości Owrucza, została rozmieszczona 9. Dywizja Piechoty. Odwód sił Frontu Litewsko-Białoruskie- go stanowiła grupa generała Zegadłowicza (10. i 6. DP oraz stacjonująca w Grodnie 2. DPLit.-Biał.). Grupa generała Zygadłowicza, jak także niezaangażowane na froncie wojska generała Rydza-Smigłego, stanowiły także osłonę i siły „pogotowia” w kierunku zachodnim. Było to niezbędne ze względu na cały czas napięte stosunki polsko-litewskie.

Działania zbrojne na Froncie Litewsko-Bialoruskim wzmogły się tuż po Nowym Roku. 3 stycznia 1920 roku grupa generała Rydza-Smigłego wraz z wojskami łotewskimi uderzyła na Dyneburg, zdobywając go po krótkiej walce. W ciągu kolejnych dni, mimo bardzo trudnych warunków klimatycznych, wojska polskie i łotewskie doszły do linii Dryssa-jezioro Oswieja-rzeka Swinucha. Na tej rubieży oddziały polskie stopniowo zastępowały siły łotewskie. Kolejny etap walk rozpoczął się w pierwszych dniach marca na prawym skrzydle frontu. W ciągu kilku dni jednostki pułkownika Władysława Sikorskiego zdobyły Mozyrz i Kalenkowicze. W komunikacie wojennym Sztabu Generalnego pod datą 7 marca zapisano: Wobec ponawiających się raz po raz ataków bolszewickich na nasz odcinek poleski i wprowadzenia do działań coraz nowych sił ściąganych w pośpiechu z różnych stron, wojska nasze przystąpiły do kontrataku z zadaniem usunięcia na dłuższy czas możliwości powtórzenia ataków na całym froncie. Kontratak pod dowództwem pułkownika Sikorskiego, pomimo nadzwyczaj trudnych warunków terenowych przy rozpoczynających się wiosennych roztopach, osiągnął zupełne powodzenie. Wojska bolszewickie zostały zewsząd, gdzie nacierały, odparte i zmuszone do cofania się w popłochu poza poprzednie swoje pozycje. Punkty wyjścia dotychczasowych ataków przeciwnika: Kalenkowicze i Mozyrz zostały przez wojska nasze zajęte. Sztab świeżo sprowadzonej 57dywizji zaledwie zdążył umknąć z Kalenkowicz, w Mozyrzu zaś wzięto sztab brygady 47 dywizji. Zdobyto pociąg pancerny, sporo materiału wojennego oraz ponad 1000 jeńców.

REORGANIZACJA WOJSKA

Natarcie polskie zostało wstrzymane, a kolejne tygodnie ponownie przyniosły uspokojenie na froncie. W tym czasie, w ramach przygotowań do kampanii wiosennej, polskie Naczelne Dowództwo przeprowadziło reorganizację wojsk. Dotychczasowe fronty, rozkazem Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego nr 1940/1 z 7 marca 1920 roku, zarządzono z dniem 1 kwietnia zastąpić armiami. Jak podaje Tadeusz Wawrzyński w artykule „Dowództwa frontów 1919-1920” zamieszczonym w „Biuletynie CAW”, nakazaną reorganizację motywowano przypadkowym dotychczas podziałem na fronty oraz nadmiarem obciążeń administracyjno-gospodarczych, którymi byli obarczani dowódcy frontów. Na mocy powyższego rozkazu z Frontu Litewsko-Białoruskiego utworzono 1., 4. i 7. Armię. Bardzo szybko, bo już w trakcie ofensywy wojsk sowieckich Michaiła Tuchaczewskiego, restytuowano dowództwa frontów. Najwcześniej – rozkazem z 17 maja 1920 roku, nakazano utworzenie frontu generała Szeptyckiego, dowódcy 4. Armii, której następnie podporządkowano 1. i 7. Armię. Jak podaje Wawrzyński, już po kilku tygodniach, rozkazem Naczelnego Dowództwa Wojska Polskiego nr 7990/1 z 5 lipca 1920 roku, dowództwo frontu generała Szeptyckiego zostało odłączone od dowództwa 4. Armii i utworzono dowództwo Frontu Północno-Wschodniego. Wkrótce kierownictwo nad nim objął generał Józef Haller, dawny organizator Sokolich Drużyn Polowych i legendarny żołnierz Legionów Polskich. Walki o wolną Polskę i jej granice trwały nadal.

Z HERBEM JAGIELLONÓW

Istnieje wiele odmian Odznak Front Litewsko-Białoruski. Zwykle wykonywano je z tomabaku srebrzonego i pokrywano czarną emalią. Znane są też wersje bez dat i napisów, bite z cienkiej blachy, lub z napisem „Wilno”, bez herbu pośrodku. Wszystkie były niezwykle I cenione przez żołnierzy, bowiem przypominały trudne i chwalebne walki w czasie wojny polsko-bolszewickiej pod dowództwem Józefa Piłsudskiego.

Odznaka pod nazwą Front Litewsko-Białoruski została zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 49, poz 872 z 13 grudnia 1921 roku. Jak podają Zdzisław Sawicki i Adam Wielechowski w publikacji „Odznaki Wojska Polskiego 1918-1944”, istnieją liczne jej wersje. Różnią się m.in. wielkością (od 40 x 40 mm do 48 x 48 mm), zastosowanymi materiałami i sposobem wykonania. W niektórych odmianach zamiast tarczy z herbem Jagiellonów znajduje się Pogoń, herb Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Odznaką stanowi równoramienny krzyż pokryty czarną emalią z umieszczonym pośrodku srebrnym orłem w koronie. Na piersi orła znajduje się tarcza herbowa z podwójnym krzyżem, godłem dynastii Jagiellonów. Na ramionach krzyża poziomo umieszczono napis: LIT-BIAŁ, na górnym ramieniu słowo FRONT, zaś na dolnym daty: 1919-1920.

Nieodłącznym elementem odznaki była jej legitymacja. Istnieje kilka jej wzorów. Jednym z nich była niewielka karta o wymiarach 13,5 x 9 cm z wizerunkiem odznaki i napisem: LEGITYMACJA ODZNAKI PAMIĄTKOWEJ FRONTU LITEWSKO-BIAŁORUSKIEGO DLA… i podpisem dowódcy generała Stanisława Szeptyckiego. Wokół krawędzi legitymacji znajdował się niewielki ozdobny wzór, w który zostały wplecione nazwy miejsc chwały żołnierzy polskich walczący na Froncie Litewsko-Białoruskim. W kolejności od lewej strony: BORYSÓW, MIŃSK, LIDA, WOŁKOWYSK, WILNO, DŹWIŃSK, BOBRUJSK i MOZYRZ.

ŻOŁNIERZE FRONTU LITEWSKO-BIAŁORUSKIEGO

W czasie walk na Froncie Litewsko-Białoruskim odznaczyło się wielu wybitnych żołnierzy. To im Polska zawdzięczała wygraną w wojnie i kilka lat spokoju w wolnym kraju, nad którym już zbierały się kolejne czarne chmury.

Stanisław Szeptycki (1867-1950)

Urodził się 3 listopada 1867 roku w Przyłbicach nieopodal Jaworzna. Pochodził z rodziny arystokratycznej. Od 1888 roku służył w armii austro-węgierskiej. W latach 1904-1906 był atache wojskowym Austrii w czasie wojny rosyjsko-japońskiej. Brał udział w I wojnie światowej. W 1914 roku został przydzielony do Oddziału Operacyjnego Naczelnego Dowództwa Armii, a następnie był szefem Sztabu 2. Korpusu. Od lipca do października 1916 roku dowodził 3. Brygadą Legionów, potem objął komendę nad całością Legionów Polskich. Od października 1918 roku kierował podległemu dowództwu niemieckiemu Polnische Wehrmacht. 4 listopada 1918 roku Rada Regencyjna powierzyła mu dowództwo nad wszystkimi oddziałami odtwarzającego się Wojska Polskiego na terenie okupacji austro-węgierskiej. 16 listopada został szefem Sztabu Generalnego. 10 marca 1919 roku objął dowództwo nad 1. Dywizją Litewsko-Białoruską, a wkrótce nad Frontem Litewsko-Białoruskim. W kwietniu tego roku przeprowadził natarcie na Lidę-Nowogródek-Baranowicze, odciążając wojska biorące udział w walkach o Wilno. Latem dowodził oddziałami, które oswobodziły Wilejkę i Mołodeczno. Następnie podległe mu siły w zaciętych walkach zdobyły Słuck, Mińsk Litewski, osiągając linię Berezyny, by we wrześniu stanąć przed tzw. bramą smoleńską. Wiosną 1920 roku został dowódcą 4. Armii, którą dowodził do lata, następnie Frontu Północno-Wschodniego. Wielokrotnie miał inne zdanie niż Naczelny Wódz Józef Piłsudski. Gdy 4 lipca ruszyła ofensywa sowiecka, przyjął uderzenie na Aucie. Jak podaje Andrzej Suchcitz, bitwa ta była strategiczną porażką Szeptyckiego. Jej następstwem był szybki i nieustający odwrót wojsk polskich z każdej nowej linii obronnej. 30 lipca 1920 roku odwołano go z dowództwa i chorego na czerwonkę przewieziono do Siedlec, a potem Krakowa. Po wojnie został inspektorem armii w Krakowie oraz krótko ministrem spraw wojskowych. Dowodził również wojskami polskimi wkraczającymi na Górny Śląsk. Józef Piłsudski w 1922 roku tak go ocenił: Brak charakteru i lotności umysłu […], dla podwładnych ciężki, łatwo się obrażający […], protekcyjny w stosunku do wszystkich austriackich specjalnie oficerów. Przy każdym niepotvodzeniu zwala winę na podwładnych i przełożonych […]. W czasie zamachu majowego opowiedział się po stronie wojsk rządowych. Po jego zakończeniu podał się do dymisji. Zamieszkał w Krakowie. Zmarł 9 października 1950 roku w Korczynie. Za czyny bojowe był odznaczony Orderem Virtuti Militari II i V klasy oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

Lucjan Żeligowski (1865-1947)

(Na zdjęciu siedzi po lewej od J. Piłsudskiego)

Urodził się 17 października 1865 roku w Oszmianie. Wychował się w rodzinie o silnych tradycjach patriotycznych. Od 1885 roku służył w armii rosyjskiej. W latach 1904-1905 brał udział w wojnie rosyjsko-japońskiej. Od 1912 roku działał w konspiracyjnym Związku Walki Czynnej w Rosji. W czasie I wojny światowej dowodził rosyjskim 261. Pułkiem Piechoty. Na własną prośbę przeszedł do Brygady Strzelców Polskich, w której dowodził batalionem. W styczniu 1917 roku został dowódcą 1. Pułku Piechoty w Polskiej Dywizji Strzelców, przeformowanej następnie w 1. Korpus Polski. Po konflikcie z generałem Józefem Dowborem-Muśnickim w sprawie koncepcji działania wyjechał do Kijowa i wszedł w skład Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego. Tworzył oddziały polskie na Kubaniu. Od kwietnia 1919 roku, w składzie francuskiego korpusu interwencyjnego, walczył z bolszewikami i Ukraińcami. Następnie, na czele 4. Dywizji Strzelców Polskich, wrócił do Polski i został dowódcą Frontu Litewsko-Białoruskiego. W październiku 1920 roku na czele 14-tysięcznej grupy zdobył Wilno i proklamował utworzenie Litwy Środkowej, która w 1922 roku została włączona do II Rzeczypospolitej. Był pierwszym kawalerem Krzyża Zasługi Wojsk Litwy Środkowej. Marszałek Józef Piłsudski w swoich wspomnieniach pisał o nim: Wybrałem generała, co do którego byłem najbardziej pewny, że mocą swego charakteru potrafi utrzymać się na należnym poziomie i że poleceniom i żądaniom rządu nie będzie zarówno, jak poleceniom i żądaniom moim, przeciwstawiać pracy wojskowej. Udało mi się znakomicie i stało się przedmiotem mojej dumy. Dumny jestem, że mogłem ustawić wojsko i pchnąć je do czynu tak, jak tego wymagała chwila decydująca. 30 listopada 1921 roku awansowano go do stopnia generała porucznika, a w 1922 roku został zweryfikowany w stopniu generała dywizji ze starszeństwem z 1 czerwca 1919 roku. W armii II RP był m.in. inspektorem armii w Okręgu Korpusu nr I w Warszawie, ministrem spraw wojskowych w gabinecie Aleksandra Skrzyńskiego, a po utworzeniu GISZ został inspektorem armii. W 1923 roku awansowano go do stopnia generała broni. Prawie trzy lata później przeszedł w stan spoczynku. Zamieszkał w majątku w Andrzejewie na Wileńszczyźnie. W latach 1935-1939 był posłem na Sejm IV i V kadencji. Nie brał udziału w walkach we wrześniu 1939 roku. Po kapitulacji Lwowa przedostał się do Francji, a następnie po jej klęsce do Wielkiej Brytanii. Był m.in. członkiem Rady Narodowej RP oraz Kanclerzem Kapituły Orderu Virtuti Militari. Zmarł 9 lipca 1947 roku w Londynie. Za czyny bojowe był odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari II i V klasy, Krzyżem Niepodległości oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

Aleksander Bernatowicz (1855-1920)

Urodził się w 1855 roku na Wileńszczyźnie. Był wnukiem Feliksa Bernatowicza – pisarza, autora powieści historycznych. Od 1877 roku służył w armii rosyjskiej, osiągając stopień generała lekarza. Wziął udział w I wojnie światowej. 25 lipca 1917 roku przeszedł do 1. Korpusu Polskiego generała Dowbora-Muśnickiego. Po zlikwidowaniu korpusu, jak podaje Ludwik Zembrzuski w „Polskim Słowniku Biograficznym”, został prezesem Samopomocy i członkiem Samoobrony Polaków Wojskowych w Mińsku. 12 grudnia 1918 roku trafił do odradzającego się Wojska Polskiego. Został wówczas w stopniu generała podporucznika lekarza szefem sanitarnym Dywizji Litewsko-Białoruskiej. W 1919 roku był inspektorem sanitarnym Frontu Litewsko-Białoruskiego. Zmarł niespodziewanie 11 marca 1920 roku w Warszawie.

Edward Rydz-Śmigły (1886-1941)

Urodził się 11 marca 1886 roku w Brzeżanach. Ukończył malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiował także na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był członkiem polskich organizacji niepodległościowych, w tym Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Brał udział w I wojnie światowej. Od 18 grudnia 1914 roku do 6 sierpnia 1917 roku dowodził 1. Pułkiem Piechoty Legionów. Kierując nim, szczególne dowody męstwa dał w boju pod Konarami w maju 1915 roku. W wydanym po bitwie rozkazie komendant Józef Piłsudski napisał: Wziąwszy na siebie zadania, najczęściej nie odpowiadające jego stopniowi…, nie tylko sam wytrwał na stanowisku, niezwykle przy- krem pod względem moralnym, lecz złożył w bojach o lasek Koziniec- ki nowe dowody niezwykłego męstwa i spokoju przy największym niebezpieczeństwie; jemu przede wszystkim przypisuję, że III batalion nie ugiął się przy spełnianiu zadania, przewyższające siły moralne przeciętnego żołnierza. Po kryzysie przysięgowym został komendantem głównym Polskiej Organizacji Wojskowej. W odrodzonym Wojsku Polskim pełnił wiele ważnych funkcji. Był jednym ze współtwórców polskiego sukcesu w wojnie polsko-bolszewickiej. 27 kwietnia 1919 roku został podporządkowany rozkazom generała Stanisława Szeptyckiego, dowódcy Frontu Litewsko-Białoruskiego. Odznaczył się m.in. w walkach o Wilno wiosną 1919 roku oraz w operacji „Zima”, w wyniku której 3 stycznia 1920 roku zdobyto Dyneburg. W kolejnych etapach wojny dowodził 3. Armią, która w maju 1920 roku zdobyła Kijów, a następnie Frontem Południowo-Wschodnim i Frontem Środkowym. Po zakończeniu walk pełnił wiele ważnych i odpowiedzialnych funkcji. W 1922 roku Józef Piłsudski pisał o nim m.in.: Pod względem charakteru dowodzenia: silny charakter żołnierza, mocna woła i spokojny, równy opanowany charakter. Pod tymi względami nie zawiódł mnie ani w jednym wypadku. Od maja 1935 roku był generalnym inspektorem Sił Zbrojnych. We wrześniu 1939 roku, jako Naczelny Wódz, przesadnie zawierzył sojuszniczym zobowiązaniom Wielkiej Brytanii i Francji. Po agresji sowieckiej 17 września przeszedł do Rumunii i został internowany. Jesienią 1941 roku uciekł do Warszawy i usiłował stworzyć Obóz Polski Walczącej. Wkrótce jednak zmarł. Do dzisiaj okoliczności jego śmierci budzą spory wśród historyków. Za działalność bojową był odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari II i V klasy oraz czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

Józef Lasocki (1861-1931)

Urodził się 27 listopada 1861 roku w Bieżuniu. Pochodził z rodziny arystokratycznej. Od 1882 roku służył w armii austriackiej. W jej szeregach wziął udział w I wojnie światowej. Walczył na froncie rosyjskim. 1 maja 1918 roku został awansowany do stopnia generała brygady. W styczniu 1919 roku wstąpił do odradzającego się Wojska Polskiego. Początkowo był zastępcą dowódcy Okręgu Generalnego Łódź, by następnie objąć dowództwo 2. Brygady Jazdy i Grupy Zaniemeńskiej. Przez pewien czas dowodził także 1. i 2. Dywizją Litewsko-Białoruską, 8. Dywizją Piechoty i grupą operacyjną swojego imienia. Dowodził także Grupą Operacyjną „Dolna Wisła”. 1 kwietnia 1921 roku został przeniesiony w stan spoczynku. Na emeryturze osiadł w Krakowie. Zmarł 8 czerwca 1931 roku. Za czyny bojowe był odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych.

Jan Rządkowski (1860-1934)

Urodził się 14 lipca 1860 roku w Belsku niedaleko Grójca. W 1880 roku wstąpił ochotniczo do armii rosyjskiej. Służył w 71. Pułku Piechoty, z którym wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej. Walczył w bojach I wojny światowej. W maju 1915 roku został dowódcą Legionu Puławskiego. Następnie dowodził jednym z batalionów nowo utworzonej Brygady Strzelców Polskich. Od lutego 1917 roku był zastępcą dowódcy Dywizji Strzelców Polskich w 1. Korpusie Polskim w Rosji. 31 października 1918 roku w stopniu pułkownika wstąpił do odradzającego się Wojska Polskiego. Wyznaczono go wówczas na stanowisko dowódcy Okręgu Wojskowego nr VI w Piotrkowie. Wkrótce potem objął Garnizon Lublin, a od połowy roku pełnił obowiązki szefa Okręgu Generalnego Lublin. Pod koniec 1919 roku został dowódcą 1. Dywizji Litewsko-Białoruskiej. Na jej czele stał do początku 1921 roku. W 1921 roku wyznaczono go na dowódcę Okręgu Generalnego „Łódź”. Rok później został przewodniczącym Oficerskiego Trybunału Orzekającego. W maju 1923 roku przeniesiono go w stan spoczynku w stopniu tytularnego generała broni. Zmarł 17 lutego 1934 roku w Suchorzewie. Za czyny bojowe był odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari IV klasy i czterokrotnie Krzyżem Walecznych.

Adam Mokrzecki (1856-1921)

Urodził się 16 lipca 1856 roku w majątki Dzitryki pod Lidą. Od 1872 roku służył w armii rosyjskiej. W 1914 roku został awansowany do stopnia generała majora. Jak podaje Piotr Stawecki w „Słowniku biograficznym generałów Wojska Polskiego 1918-1939”, po utworzeniu 1. Korpusu Polskiego na Wschodzie został dowódcą brygady w 2. Dywizji Strzeleckiej. W listopadzie 1918 roku wstąpił do odradzającego się Wojska Polskiego. Początkowo był dowódcą Garnizonu Wilno, a następnie od 8 stycznia 1919 roku służył w sztabie Dywizji Litewsko-Białoruskiej, by po kilku miesiącach zostać dowódcą 2. Brygady DPLit.-Bial. Następnie kierował 7. Dywizją Piechoty, a od 1920 roku Okręgiem Generalnym Grodno. 1 kwietnia 1921 roku został przeniesiony w stan spoczynku. Zmarł pięć dni później. Za czyny bojowe był odznaczony Krzyżem Walecznych.

 

Opracowanie: Jarosław Praclewski