Rzemieślnicza ballada w Wolnej Polsce

Do dziś czuję się rzemieślnikiem, jako mistrz rzemiosł artystycznych ceramiki, jubilerstwa i metaloplastyki, człowiekiem manualnym, potrafiącym własnym umysłem i rękoma zrobić i wyprodukować wszystko, co człowiekowi jest potrzebne w rzeczywistości, marzeniach i fantasmagorii wszelakiej.

Swą przygodę z rzemiosłem rozpocząłem mając 18 lat, kiedy jeszcze chodziłem do dziennego liceum i przygotowywałem się właśnie do zdawania egzaminu dojrzałości, czyli matury, i startu na wymarzone studia. Czytaj dalej Rzemieślnicza ballada w Wolnej Polsce

Józef Hemerla: Wspomnienia Sybiraka (cz. I)

I. Aresztowanie

Zacznę od pytania jak to się stało, że znalazłem się w strefie władania przez ówczesny ZSRR? Otóż po pierwszej wojnie światowej i po odzyskaniu niepodległości, rząd Polski stworzył możliwości zasiedlania terenów wschodnich rdzennymi Polakami.

Mój Ojciec, który był równocześnie chłopem, rzemieślnikiem i robotnikiem zdecydował opuścić rodzinna, miejscowość w woj. częstochowskim. Skorzystał, z dogodnych warunków, parcelacji i kupił 7 ha urodzajnej ziemi w woj. tarnopolskim i tam pracował i mieszkał wraz z rodziną do wybuchu II wojny światowej.

Ja, jako ostatni z czworga rodzeństwa urodziłem się już na terenach wschodnich. Czytaj dalej Józef Hemerla: Wspomnienia Sybiraka (cz. I)

Kto nas pakuje w węgiel z Rosji

PIOTR GABRYEL, DoRzeczy, nr 34/286 z 20-26.08.2018 r.

Polska, uciekając spod deszczu – dominacji rosyjskiego gazu, trafia pod rynnę – rosnącego importu rosyjskiego węgla.

I powodu braku naszego węgla w 2017 r. sprowadzono do Polski, głównie z Rosji, aż 3,4 min ton tego surowca – 60 proc. więcej niż w 2016 r. l szacunki z pierwszych miesięcy tego roku dowodzą, że w 2018 r. import węgla wzrośnie do 17 min ton – i aż 0 proc. będzie pochodzić Rosji. Czytaj dalej Kto nas pakuje w węgiel z Rosji

Polska opozycja to służby

Z Wojciechem Cejrowskim, komikiem, pisarzem i przedsiębiorcą mieszkającym w Arizonie rozmawia Maciej Pieczyński, „Do Rzeczy”, nr 33/285, 13-19.08.2018

MACIEJ PIECZYŃSKI: „Łapa w łapę PiS z PO przeciw Polakom. Przeciw zwykłym ludziom. Przeciw wolności i demokracji. POPiSowym ścierwem jesteście i prędzej czy później za to zapłacicie” – tak Paweł Kukiz skomentował zablokowanie referendum konsultacyjnego przez Senat. Podziela pan to oburzenie?

WOJCIECH CEJROWSKI: Ja bym to nazwał inaczej – „łapa w łapę” oznacza, że się dogadali, a oni się nie dogadują, nawet nie rozmawiają. Tylko cele i metody mają zbieżne. Jakie? Kukiz chce wolności obywatelskich (ja też). Chce modelu, w którym władzę mają obywatele. Natomiast PO i PiS chcą zarządzać obywatelami – każda z wymienionych partii (ale każda OSOBNO) chce sprawować władzę nad obywatelami, bo przecież partia wie lepiej, partia ma ekspertów, a naród powinien partii zaufać i nie wtrącać się do rządzenia. Czytaj dalej Polska opozycja to służby

Częstochowa uczciła bohaterów Powstania Warszawskiego

Ad/fot. Krzysztof Wierus, Warszawska Gazeta, nr 32/582, 10-16.08.2018 r.

Poszli „na śmierć po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!”

Częstochowa, podobnie jak setki innych polskich miast, pamiętała o bohaterach Powstania Warszawskiego. Pierwszego sierpnia, w 74. rocznicę wybuchu powstania, dokładnie o godzinie 17.00 zawyły w mieście syreny. Pod kościołem pw. Najświętszego Imienia Maryi uczestnicy uroczystości na tę okazję zorganizowanych uczcili minutą ciszy poległych bohaterów, po czym udali się na mszę świętą w intencji poległych i żyjących powstańców. Eucharystii przewodniczył i płomienną homilię wygłosił ks. Mariusz Bakalarz, wicekanclerz kurii metropolitalnej archidiecezji częstochowskiej. Czytaj dalej Częstochowa uczciła bohaterów Powstania Warszawskiego

GDY ŻYD NIE MA SIĘ KOGO BAĆ, BO WŚRÓD POLAKÓW NIE MA JUŻ PANÓW

dr Ewa Kurek, Gazeta Warszawska

Polscy Żydzi po wojnie nie mieli się już kogo bać Króla nie było, polscy panowie zginęli w czasie wojny w walce z Niemcami i Sowietami, a jeśli przeżyli, to wraz z polskimi rzemieślnikami i chłopami siedzieli w więzieniach. Najbardziej oporni w latach 1945-1956 dostawali od komunistów, często Żydów właśnie, kulę w potylicę i lądowali w dołach na warszawskiej Łączce lub w podobnych jej miejscach. Pierwsza fala najbardziej zaangażowanych w zniewolenie Polski polskich Żydów odpłynęła do Izraela i państw zachodnich w roku 1956, druga w roku 1968. Czytaj dalej GDY ŻYD NIE MA SIĘ KOGO BAĆ, BO WŚRÓD POLAKÓW NIE MA JUŻ PANÓW

Wojna na górze

Wojciech Cieśla, Renata Grochal, Newsweek, 27/2018, 25.06-1.07.2018

Ziobro może wykorzystać śledztwo w sprawie firmy GetBack, aby osłabić Morawieckiego. Wiadomo, że były szef upadającej firmy windykacyjnej dotarł do najbliższych ludzi premiera, ma też podobno nagrania jego ojca. Czytaj dalej Wojna na górze