W Częstochowie…

Jasna Góra ma nowego przeora

Gazeta Częstochowska, nr 20/21, 21.05 – 3.06.2020 r.

Został nim o. Samuel Pacholski.

Nominacji dokonał o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów wraz z definitorium Zakonu. O wyborze, dziennikarzy na konferencji prasowej 9 maja 2020 roku, poinformował o. Sebastian Matecki, rzecznik Jasnej Góry.

Czytaj dalej W Częstochowie…

Mój Prezydent – Andrzej Duda

DRODZY RODACY!

Reformy, które realizujemy wzmocniły nasz kraj. Przywróciliśmy godność wielu rodzinom, zlikwidowaliśmy plagę ubóstwa dzieci i zadbaliśmy o seniorów. Nie byłoby tego bez dalekowzrocznej polityki gospodarczej. Istotnie ograniczyliśmy poziom bezrobocia, zadbaliśmy o rozwój polskich firm. Zwalczając mafie paliwowe i lukę VAT-owską doprowadziliśmy do uzdrowienia finansów publicznych. Uszczelniono system podatkowy, co pozwoliło na realizację stabilnego budżetu państwa z niskim deficytem. Dziś POLSKA jest dużo bardziej sprawiedliwa, ale zadanie nie zostało jeszcze ukończone. Zmiany muszą być trwałe. Szczególnie w czasie zawirowań zewnętrznych Polacy muszą mieć pewność, że znów nie staną się ofiarą rządów, które sięgają do ich kieszeni, by ratować się w kryzysie. Prezydent ma narzędzia, by temu zapobiegać.

Dzisiaj Wspólnie Obronimy Polskę Plus!
Uprzejmie proszę o Państwa głos
ANDRZEJ DUDA

Prezydent Andrzej Duda w Częstochowie i regionie częstochowskim

Materiał z Gazety Częstochowskiej, nr 24/25, 18.06-1.07.2020 r. Czytaj dalej Mój Prezydent – Andrzej Duda

Struktura Solidarności Walczącej była jak glon, który rośnie tam, gdzie może

Przypominamy fragmenty kolejnej rozmowy z ś.p. Kornelem Morawieckim, która odbyła się w październiku 2008 roku. Wywiad Łukasza Medekszy powstał na potrzeby kwartalnika „Pamięć i przyszłość”. Obywatelska, nr 210, 17-30.01.2020 r.

Łukasz Madeksza: Jak opisałby Pan strukturę Solidarności Walczącej?

Kornel Morawiecki: Była nieuporządkowana. Jeden z moich kolegów, Jurek Pietraszko, matematyk, mówił, że to była struktura chaosu. Sam zresztą działał w SW. Wydawał pisma podziemne. Czytaj dalej Struktura Solidarności Walczącej była jak glon, który rośnie tam, gdzie może

Pamięci Bohaterskich Dzieci Polskich

Szare szeregi – I iść będziemy w Polskę szarymi szeregami, i będzie Bóg z nami i naród z nami – tymi słowami zaczyna się hymn Szarych Szeregów. Była to pierwsza zbrojna organizacja podziemia na okupowanych terenach. powstała z ZHP i w dniu 27 09 1939 r. powołana przez Naczelną radę harcerską. Nazwa szare szeregi przyjęta oficjalnie dopiero w 1940 r. po akcji harcerzy z hufca Poznańskiego. Ale nie to jest istotne do walki przystąpiły druhny i druhowie wręcz dzieci po 13-14 lat wierni rocie harcerskiej przysięgi. Nie było jeszcze wówczas Armii krajowej, a oni już walczyli. Brali udział w walkach od pierwszego dnia wojny, obrona Katowic i wierzy spadochronowej, obrona Warszawy Grodna przed sowiecką zarazą. Wchodzą w konspiracje, kiedy broni się jeszcze Hel, działa samodzielna grupa Polesie te dzieci już są gotowe do działania. Budują szybko struktury i już posługują się kryptonimami np. Główna Kwatera to pasieka, Chorągwie to ule, Hufce to roje, drużyny to rodziny, zastępy pszczoły. Czytaj dalej Pamięci Bohaterskich Dzieci Polskich

O WYBORACH, MAŁPACH I TRESERACH

Tomasz Pernak, Warszawska Gazeta, nr 21, 22-28.05.2020 r.

Więc zacytujmy i zamknijmy temat. Włodzimierz Czarzasty. – Po pierwsze, miała być odrzucona dzisiaj ustawa [o wyborach korespondencyjnych – red.], dzięki Gowinowi. Nie została odrzucona. Pierwszy cel, który mieli ci, którzy rozmawiali z Gowinem, padł. Po drugie, miały być przesunięte o rok wybory, bo przecież Gowin to obiecał. Wybory o rok nie zostały przesunięte. Po trzecie, miał być wprowadzony stan klęski żywiołowej, dzięki Gowinowi. Bo przecież Gowin części opozycji to obiecał. Nie został wprowadzony. Po czwarte, Gowin miał być marszałkiem Sejmu. Obiecał to części opozycji. Gowin nie został marszałkiem Sejmu. Po piąte, Gowin miał gwarantować rozwalenie złego rządu PiS. Nic się takiego nie stało. Szlus.
– Znamy przybliżoną datę wyborów. Powinny były odbyć się co prawda w już raz ustalonym terminie, to jest 10 maja, ale wówczas kandydatka PO dostałaby maksymalnie 5 proc. poparcia, a to mogłoby pogrzebać szansę na w miarę dostatnie ślizganie się po powierzchni życia przez Borysa z kolegami. Musieliby iść „za dekarza” a to byłoby skrajnie niedemokratyczne. Żeby uratować szanse na ślizganie się, wyślizgano Kidawę-Błońską, ponieważ jako „człowiek uczciwy” nie nadawała się do polityki i zastąpiono kimś, kto się nadaje. Pisałem o tym, że kandydatka najprawdopodobniej uczciwa Kidawa-Błońska nie nadaje się na urząd od czasu, kiedy została wyznaczona na kandydatkę, ale genius loci zrzeszenia ludzkiego o nieznanych celach i nazwie Platforma Obywatelska albo znów się opił, albo uciekł, albo jest zwyczajnie tępy jak peerelowska żyletka i czekał do ostatniej chwili ze zrozumieniem faktu oczywistego dla pięciolatka. Czytaj dalej O WYBORACH, MAŁPACH I TRESERACH